Myślałem na szybko co dać jej w zapłatę. Nie mogłem oddać
jej amuletu ani cierpieć przez jej nieczystą krew. Nie należałem do tych
"wybrednych" aniołów.
- Zrobię dla ciebie jedną rzecz, ale nie oddam ci amuletu ani nie dam splamić się twoją nieczystą krwią. Nie może to być też coś złego, dzięki czemu stałbym się Upadłym- opisałem drogą okrężną tak żeby mnie zrozumiała, ale też tak żebym mógł zrobić to bez dalszego wahania.
Upadła długo się zastanawiała. Ja zaś z kolejną minutą denerwowałem się, co też ona mogła wymyślić.
<Ayan?>
- Zrobię dla ciebie jedną rzecz, ale nie oddam ci amuletu ani nie dam splamić się twoją nieczystą krwią. Nie może to być też coś złego, dzięki czemu stałbym się Upadłym- opisałem drogą okrężną tak żeby mnie zrozumiała, ale też tak żebym mógł zrobić to bez dalszego wahania.
Upadła długo się zastanawiała. Ja zaś z kolejną minutą denerwowałem się, co też ona mogła wymyślić.
<Ayan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Prosimy o zachowanie się w stosunku do innych jak należy.
Jeśli nie masz konta na blogerze, podpisz się w komentarzu.