Właśnie wracałem z uśmiechem z kasyna, w którym udało mi się
zbić małą sumkę grając w jakąś karciankę. Raz na jakiś czas dodatkowy zarobek i
trochę dobrej zabawy nie zaszkodzi, prawda? Planowałem wracać do domu, jednak
po chwili stwierdziłem, że mam ochotę na spacerek po pobliskim lesie. Wlazłem
między drzewa i zacząłem lawirować między nimi, zachaczając co jakiś czas o
jakąś wydeptaną ścieżynkę czy małą polankę. Właśnie na takiej polance dojrzałem
w pewnym momencie drzemiącą dziewczynę, a zmniejszając dystans między mną a nią
zorientowałem się, że jest całkiem ładną anielicą, pochodzącą prawdopodobnie z
dobrego rodu.
- Doprawdy, ja to mam talent do znajdywania ładnych kobiet w lasach... - mruknąłem do siebie z przygłupim uśmieszkiem pod nosem, coraz bardziej zbliżając się do anioła. Po chwili spostrzegłem, że dziewczyna się wybudziła i zaczęła powolutku podnosić się z ziemi, drżąc i otulając się skrzydłami. Nie minęło parę sekund, a ona już na mnie patrzyła z nieukrywanym zainteresowaniem. Podszedłem jeszcze kilka kroków i ukłoniłem się jej lekko.
- Witam. Doprawdy nie wiem co panience przyszło do głowy, by spać w takim miejscu. Dzisiejsza noc nie należy do najcieplejszych. -uśmiechnąłem się przyjaźnie i zdjąłem marynarkę, którą założyłem specjalnie na wypad do kasyna, po czym zarzuciłem ją na ramiona anielicy. - Czy mógłym poznać panienki imię?
(Panienko Eleri? c:)
- Doprawdy, ja to mam talent do znajdywania ładnych kobiet w lasach... - mruknąłem do siebie z przygłupim uśmieszkiem pod nosem, coraz bardziej zbliżając się do anioła. Po chwili spostrzegłem, że dziewczyna się wybudziła i zaczęła powolutku podnosić się z ziemi, drżąc i otulając się skrzydłami. Nie minęło parę sekund, a ona już na mnie patrzyła z nieukrywanym zainteresowaniem. Podszedłem jeszcze kilka kroków i ukłoniłem się jej lekko.
- Witam. Doprawdy nie wiem co panience przyszło do głowy, by spać w takim miejscu. Dzisiejsza noc nie należy do najcieplejszych. -uśmiechnąłem się przyjaźnie i zdjąłem marynarkę, którą założyłem specjalnie na wypad do kasyna, po czym zarzuciłem ją na ramiona anielicy. - Czy mógłym poznać panienki imię?
(Panienko Eleri? c:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Prosimy o zachowanie się w stosunku do innych jak należy.
Jeśli nie masz konta na blogerze, podpisz się w komentarzu.